Mit otwartości
felietony zjawiska

Otwartość bez deklaracji

Zda­rza mi się mówić rze­czy, o któ­rych wspo­mi­na się tyl­ko przy­ja­cio­łom albo po pro­stu nie wypa­da mówić w towa­rzy­stwie. Sęk w tym, że w moim słow­ni­ku nie ma zbit­ki słów pt. "nie wypa­da".

Droga do Polski
felietony zjawiska

Kraj elektryków, czyli proszę o spokój

Nie­mal 15 lat temu koń­czy­łem tech­ni­kum elek­trycz­ne. Mniej wię­cej pamię­tam co to jest prąd sta­ły i zmien­ny, a z lek­cji elek­tro­tech­ni­ki przy­po­mi­nam sobie, że napię­cie powsta­je jako róż­ni­ca poten­cja­łów. Dla elek­try­ków przy­szedł dobry czas, bo Pol­ska nam się spo­la­ry­zo­wa­ła.

List pocztowy
urywki zjawiska

Ciągle czekam na Twój list

Skal­do­wie śpie­wa­li "ludzie zejdź­cie z dro­gi, bo listo­nosz jedzie" i zawsze mnie to jakoś roz­czu­la­ło. Do ręcz­nie pisa­nych listów mam spo­ry sen­ty­ment. Dla­cze­go teraz pisze­my coraz mniej?

Uśmiechnięte dziecko
felietony zjawiska

Niechciane życie i niechciana śmierć

Nie da się nie sły­szeć, nie czy­tać, a nawet czuć, że dzie­je się coś złe­go. Kobie­ty wycho­dzą na uli­ce, męż­czyź­ni im kibi­cu­ją, a w powie­trzu uno­si się duch soli­dar­no­ści. Wal­ka trwa i zasta­na­wia mnie, kto tu wygry­wa, kto prze­gry­wa i kto jest cał­ko­wi­cie pomi­nię­ty, bo nie­ste­ty jest.