List pocztowy
urywki zjawiska

Ciągle czekam na Twój list

Skal­do­wie śpie­wa­li "ludzie zejdź­cie z dro­gi, bo listo­nosz jedzie" i zawsze mnie to jakoś roz­czu­la­ło. Do ręcz­nie pisa­nych listów mam spo­ry sen­ty­ment. Dla­cze­go teraz pisze­my coraz mniej?

urywki

Minęło 365 dni

Za dwa tygo­dnie oka­że się, że jestem tu od roku. Pamię­tam jak chcia­łem wró­cić do pisa­nia i mogę dziś powie­dzieć, że się uda­ło. Ostat­nie 12 mie­się­cy było dla mnie prze­ło­mo­we i jak każ­da zmia­na, ta rów­nież się koń­czy. Idzie nowe.