Mit otwartości
felietony zjawiska

Otwartość bez deklaracji

Zda­rza mi się mówić rze­czy, o któ­rych wspo­mi­na się tyl­ko przy­ja­cio­łom albo po pro­stu nie wypa­da mówić w towa­rzy­stwie. Sęk w tym, że w moim słow­ni­ku nie ma zbit­ki słów pt. "nie wypada".

Droga do Polski
felietony zjawiska

Kraj elektryków, czyli proszę o spokój

Nie­mal 15 lat temu koń­czy­łem tech­ni­kum elek­trycz­ne. Mniej wię­cej pamię­tam co to jest prąd sta­ły i zmien­ny, a z lek­cji elek­tro­tech­ni­ki przy­po­mi­nam sobie, że napię­cie powsta­je jako róż­ni­ca poten­cja­łów. Dla elek­try­ków przy­szedł dobry czas, bo Pol­ska nam się spolaryzowała.

Jest dobrze!
felietony urywki

Co tam u Ciebie niedobrego?

Rano zawsze robię kawę. Sto­ję przy eks­pre­sie i cze­kam. Wokół poja­wia­ją się oso­by, któ­re podob­nie jak ja cze­ka­ją na napój, któ­ry roz­huś­ta nasze zaspa­ne mózgi. I tak sto­imy w mil­cze­niu, uśmie­cha­my się. I wte­dy wła­śnie pytam.

Starszy człowiek
felietony urywki

Ile by człowiek rzeczy inaczej zrobił

Gdy­by jeden z moich dwóch dziad­ków nadal żył, miał­bym do nie­go bar­dzo dużo pytań. Uwiel­bia­łem z nim roz­ma­wiać, nawet gdy roz­mo­wa przy­po­mi­na­ła bar­dziej mono­log. Ja mówi­łem, on słu­chał. Dziś raczej zamie­ni­li­by­śmy się rolami.