Droga do Polski
felietony zjawiska

Kraj elektryków, czyli proszę o spokój

Nie­mal 15 lat temu koń­czy­łem tech­ni­kum elek­trycz­ne. Mniej wię­cej pamię­tam co to jest prąd sta­ły i zmien­ny, a z lek­cji elek­tro­tech­ni­ki przy­po­mi­nam sobie, że napię­cie powsta­je jako róż­ni­ca poten­cja­łów. Dla elek­try­ków przy­sze­dł dobry czas, bo Pol­ska nam się spo­la­ry­zo­wa­ła.

Szanse do wykorzystania
thinkstyle urywki

Wyścig z czasem

2017 za oknem. -16 stop­ni w ser­cu i pie­kło w gło­wie. Tak się zaczął ten Nowy Rok. Nie pytam czy tak masz, bo się nie przy­zna­sz, ale może z tym uryw­kiem będzie Ci raź­niej.

Jest dobrze!
felietony urywki

Co tam u Ciebie niedobrego?

Rano zawsze robię kawę. Sto­ję przy eks­pre­sie i cze­kam. Wokół poja­wia­ją się oso­by, któ­re podob­nie jak ja cze­ka­ją na napój, któ­ry roz­huś­ta nasze zaspa­ne mózgi. I tak sto­imy w mil­cze­niu, uśmie­cha­my się. I wte­dy wła­śnie pytam.

Starszy człowiek
felietony urywki

Ile by człowiek rzeczy inaczej zrobił

Gdy­by jeden z moich dwó­ch dziad­ków nadal żył, miał­bym do nie­go bar­dzo dużo pytań. Uwiel­bia­łem z nim roz­ma­wiać, nawet gdy roz­mo­wa przy­po­mi­na­ła bar­dziej mono­log. Ja mówi­łem, on słu­chał. Dziś raczej zamie­ni­li­by­śmy się rola­mi.

List pocztowy
urywki zjawiska

Ciągle czekam na Twój list

Skal­do­wie śpie­wa­li "ludzie zejdź­cie z dro­gi, bo listo­no­sz jedzie" i zawsze mnie to jakoś roz­czu­la­ło. Do ręcz­nie pisa­ny­ch listów mam spo­ry sen­ty­ment. Dla­cze­go teraz pisze­my coraz mniej?